
Kiedy John Cessna przebywał za granicą w 2008 roku, omijając wszystkie rodzinne spotkania świąteczne, miał szansę jedynie porozmawiać z rodzicami przez telefon. Jego mama na żarty nakazała mu wytrzeźwieć i koniecznie przesłać im specjalną kartkę bożonarodzeniową. Jak na posłusznego syna przystało, komik postąpił zgodnie z życzeniem swojej mamy i już wkrótce uraczył rodzinę zdjęciem, które rozpoczęło całą serię jego pomysłowych kartek świątecznych z nałogiem alkoholowym w tle. Mimo że mama Johna nie od początku była fanką jego swobodnego podejścia do tematu nakrapianego Bożego Narodzenia, po latach w końcu zdecydowała się przyznać, że jego kartki są dość zabawne. W przeciwieństwie do rodziców komika, Internet od razu pokochał jego oryginalny pomysł!
„Mogę być twoim świątecznym cudem?”.
„W te święta… ech, chrzanić to”.
„Niektóre prezenty… pozostają nierozpakowane i ukryte”.
„Patrzy na ciebie, gdy śpisz…”.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…