
Jeszcze 2 lata temu Phillip Haumesser patrzył na otaczający go świat oczami zwykłego człowieka. Pewnego dnia sięgnął po kamerę, by zacząć uwieczniać na zdjęciach najszczęśliwsze chwile spędzone ze swoimi dziećmi – właśnie wtedy zaczął dostrzegać to, co wcześniej pozostawało dla niego niewidoczne. Nowo odkryte piękno niepozornej scenerii, znajomość zasad perspektywy i eksperymenty z fotograficznymi trikami całkiem odmieniły jego sposób postrzegania świata. Dziś pragnie podzielić się swoją wiedzą z internautami, kontrastując dotychczasowy sposób myślenia z nowym, odkrywczym podejściem do otaczającej go rzeczywistości. Zobacz, na czym polega widoczna już na pierwszy rzut oka różnica!
Związki potrafią zamieniać najmniejsze chwile w zaskakująco pamiętne momenty. Niewinne spojrzenie na telefon może nagle…
Niektóre z najlepszych żartów kryją się na widoku: przy grillu w ogródku, podczas sesji terapeutycznej…
Wynajmowanie nieruchomości wydaje się na papierze prostą transakcją: masz dom, ja mam dom. Chcę pieniędzy,…
Niektóre zwierzęta są tak urocze, że wydają się mieć osobistego stylistę. Fotogeniczne pyszczki, wypielęgnowane futro,…
Podróże znosimy, bo zazwyczaj cieszymy się na sam cel podróży. Jednak im bardziej egzotyczne miejsce…
Mogę się ujawnić wiekowo, ale nie mogę być jedyną osobą, która z sentymentem wspomina The…