
Benjamin Shine nie używa tiulu do wykonania firanek i zwiewnych kreacji – w jego rękach materiał przemienia się w realistyczne obrazy wielkiego formatu. Używa żelazka, by nadać drapowanej materii pożądaną fakturę. Shine kształtuje, prasuje i plisuje połacie tiulu, których transparentna struktura nadaje obrazom niepowtarzalną formę i głębię. Warstwowy układ materiału pozwala artyście zróżnicować powierzchnię tkaniny przy pomocy różnorodnych tonów i cieni.
Anton Gudim i jego seria „Tak, ale” Anton Gudim tworzy serię komiksów „Tak, ale”, która…
National Geographic słynie z niezwykłych zdjęć, dlatego nie dziwi fakt, że jako pierwsza marka osiągnęła…
Moja rodzina miała wiele dziwnych zwyczajów kulinarnych — na przykład jedzenie arbuza tylko z chlebem…
Święta potrafią odmienić nawet zwykły dojazd do pracy — biura stają się cieplejsze, jaśniejsze i…
Dino Tomic to chorwacki artysta, którego prace — od imponujących tatuaży po szczegółowe rysunki ołówkiem…
Dlaczego memy działają jak mała dawka szczęścia Wszyscy czasem potrzebujemy małego kopniaka nastroju. Memy to…