
Benjamin Shine nie używa tiulu do wykonania firanek i zwiewnych kreacji – w jego rękach materiał przemienia się w realistyczne obrazy wielkiego formatu. Używa żelazka, by nadać drapowanej materii pożądaną fakturę. Shine kształtuje, prasuje i plisuje połacie tiulu, których transparentna struktura nadaje obrazom niepowtarzalną formę i głębię. Warstwowy układ materiału pozwala artyście zróżnicować powierzchnię tkaniny przy pomocy różnorodnych tonów i cieni.
Pochwała potrafi szybko zjednać sobie czyjeś sympatie, ale równie szybko może obrócić się przeciwko nam…
Wprowadzenie Gdy już myślisz, że widziałeś wszystko, trafiasz na zdjęcie kogoś, kto „przechowuje” żelki w…
Nie jest tajemnicą, że uwielbiamy koty. Te małe stworzenia bywają niekiedy zagadkowe, ale ich urok…
Kilka tygodni temu pokazaliśmy wam komiksy jednopanelowe Anthony’ego Smitha. Seria „Cattitude” skupia się na kocich…
Od opanowania ognia i zwalczania chorób po wynalezienie internetu i eksplorację kosmosu — ludzie przez…
Nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć. Czasem jednak warto zaufać wewnętrznemu głosowi — nawet jeśli…