
Artysta może czerpać inspirację z każdej chwili i tworzyć sztukę na dowolnym płótnie, a rozmiar nigdy nie jest limitem. A co z zabytkowymi puszkami firmy Altoid? Remington Robinson maluje mini plenery, na małych pudełkach Altiod, które mogłyby zmieścić się w kieszeni.
Pochodzący z Chagrin Falls w Ohio Robinson, Remington, przeniósł się do Boulder w Kolorado w 2004 roku, kierując się pasją do malowania gór. Podczas swoich inspirujących ucieczek do natury lub wędrówek po mieście przenosi zapierające dech w piersiach krajobrazy i widoki miast do małych pudełek.
„Widziałem, jak robi to ktoś inny i stopniowo zacząłem malować coraz mniejsze rzeczy, dopóki nie powiedziałem „dlaczego nie?”. To było około 2,5–3 lata temu” – powiedział artysta. W dość krótkim czasie jego hipnotyzujący dziennik podróży zyskał 81 tysięcy osób obserwujących na Instagramie.
Kiedy Leonardo da Vinci malował Mona Lisę, trudno przypuszczać, że pewnego dnia stanie się też…
Czy zdarzyło Ci się wejść do czyjegoś domu i natknąć się na lampę w kształcie…
Świat sztuki bywa trudny do ogarnięcia. Przyznaję — jako miłośniczka sztuki często gubię się, próbując…
„Mądrze jest nie szukać sekretu i uczciwie go nie ujawniać” — mawiał William Penn. Czasem…
Gdy obostrzenia luzują się, ludzie znowu wychodzą na ulice — można odetchnąć świeżym powietrzem, cieszyć…
Menadżer HR chwycił mikrofon i zaczął wymieniać, kto z kim się spotyka. Ktoś uderzył szefa,…