
Artysta może czerpać inspirację z każdej chwili i tworzyć sztukę na dowolnym płótnie, a rozmiar nigdy nie jest limitem. A co z zabytkowymi puszkami firmy Altoid? Remington Robinson maluje mini plenery, na małych pudełkach Altiod, które mogłyby zmieścić się w kieszeni.
Pochodzący z Chagrin Falls w Ohio Robinson, Remington, przeniósł się do Boulder w Kolorado w 2004 roku, kierując się pasją do malowania gór. Podczas swoich inspirujących ucieczek do natury lub wędrówek po mieście przenosi zapierające dech w piersiach krajobrazy i widoki miast do małych pudełek.
„Widziałem, jak robi to ktoś inny i stopniowo zacząłem malować coraz mniejsze rzeczy, dopóki nie powiedziałem „dlaczego nie?”. To było około 2,5–3 lata temu” – powiedział artysta. W dość krótkim czasie jego hipnotyzujący dziennik podróży zyskał 81 tysięcy osób obserwujących na Instagramie.
Smutne, ale nie każde spotkanie z kotem, psem, krową czy słoniem kończy się dobrze. Czasem…
Holenderski grafik Ard Gelinck potrafi przenieść w czasie — przynajmniej na zdjęciach z udziałem znanych…
Wszyscy mamy codzienne nawyki — powtarzane czynności, które wydają się normalne tylko nam. Czasem jednak…
Pandy, jeśli otwierasz Instagrama albo WhatsAppa i nagle masz skrzynkę zasypaną memami, możesz uznać się…
Po raz kolejny konkurs Nature Photography zgromadził fotografów z całego świata, prezentując zapierające dech w…
Wprowadzenie Nic dziwnego, że wiele zmieniło się od czasów, gdy nasi rodzice mieli nasz wiek.…