
Królowa Elżbieta II postawiła swojemu wnukowi, księciu Harry’emu, zdecydowane ultimatum, zanim ten definitywnie odszedł od rodziny królewskiej — tak twierdzi biograf i długoletni znajomy rodziny królewskiej.
Hugo Vickers, bliski znajomy rodziny, ujawnia w swojej książce Queen Elizabeth II: A Personal History, że zarówno Harry, jak i Meghan Markle wywołali u królowej „niedopuszczalny” poziom napięcia w ostatnich latach jej życia.
Według autora napięcia w relacjach narastały do tego stopnia, że królowa odmówiła odbierania telefonów od Harry’ego, jeśli w pokoju nie było osoby, która mogłaby być świadkiem rozmowy.
Vickers opisuje, że początkowo romans Harry’ego i aktorki z serialu Suits wyglądał jak bajka, jednak z czasem w pałacu zaczęły się pojawiać rysy w rodzinnej dynamice.
Personel nazywał ją „Sparkle”, książę Filip określał ją krótko jako „Amerykankę”, a królowa doradziła Harry’emu, by odczekał rok przed ślubem. Podobnie król Karol miał rzekomo mówić: „Baw się z nią, ale się z nią nie żenij”.
Mimo ostrzeżeń para pobrała się w 2018 roku w Windsorze i przez pewien czas wydawało się, że wywiązywali się ze swoich obowiązków jako członkowie rodziny królewskiej.
Z upływem czasu napięcia nasilały się, a autor twierdzi, że w ostatnich latach życia królowej szkody wyrządzone przez parę Sussex były trudne do przecenienia.
Vickers relacjonuje, że jeden z epizodów dotyczył rzekomej sprzeczki Meghan z ogrodnikiem przy Frogmore Cottage. Gdy sprawę zgłoszono królowej, miała ona pędzić na miejsce i ostro zareagować, ganiąc Meghan za niegrzeczne zachowanie wobec personelu.
W 2019 roku para przeniosła się do Kanady, argumentując to narastającą inwazyjnością mediów i brakiem wsparcia ze strony Pałacu. Harry podobno proponował rozwiązanie „pół na pół” — pozostanie formalnie związanym z obowiązkami królewskimi przy jednoczesnym samodzielnym finansowaniu, ale to rozwiązanie spotkało się ze sprzeciwem.
Vickers twierdzi, że królowa, po konsultacji ze swoim prywatnym sekretarzem i innymi doradcami, jasno dała do zrozumienia: nie da się być jednocześnie „w połowie” członkiem rodziny królewskiej. Albo wykonuje się obowiązki, albo się z nich rezygnuje — i nie można przy tym pozostawać na utrzymaniu instytucji.
Po przeniesieniu się do Kalifornii i upływie rocznego terminu królowa miała zapytać Harry’ego, jak układa się ich „wygnanie”. Para odpowiedziała, że zamierza zostać poza strukturami — w efekcie Harry zrzekł się swoich stanowisk i obowiązków w Anglii.
Po oficjalnym odejściu para przedstawiała własną wersję wydarzeń, w tym zarzuty dotyczące rasizmu wobec Meghan. Vickers twierdzi, że ataki wnuka mocno zraniły królową i pogłębiły wzajemne rozczarowanie.
Autor pisze, że z czasem królowa straciła zaufanie do Harry’ego do tego stopnia, że odmawiała odbierania od niego telefonów bez obecności świadka, który mógłby potwierdzić słowa rozmówcy. W rozmowach prywatnych miała też ocenić, że po rezygnacji z obowiązków Harry „zamienił się w rodzica zajmującego się dziećmi”, co miało ilustrować zmianę jego roli po przeprowadzce do Montecito w Kalifornii.
Vickers ironizuje, że trudno pogodzić pełnienie zaszczytnego stanowiska, jakim jest Kapitan General Royal Marines — tradycyjnie związane z silną pozycją w Wielkiej Brytanii — z beztroskim życiem na bosaka pod drzewem w Kalifornii.
W dyskusjach publicznych pojawiały się też głosy pytające o to, jak odnosić się do zarzutów kierowanych wobec Meghan i czy krytyka wobec pary nie powinna uwzględniać kontekstu ich oskarżeń o brak wsparcia ze strony instytucji. Sprawa wywołała szeroką debatę społeczną i medialną.
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…