
Carey Fruth, fotograf z San Francisco, postanowił zdefiniować na nowo pojęcie „amerykańskiego piękna”, przedstawiając je takim, jakie jest w rzeczywistości. W jego sesji na tle kwiatowych płatków wzięło udział 14 kobiet o zupełnie odmiennych typach sylwetki, na jakie można natknąć się w prawdziwym, a nie filmowym świecie. Zamysł nawiązuje do słynnej sceny z filmu „American Beauty” z 1999 roku, w której główny bohater (Kevin Spacey) fantazjuje na temat przyjaciółki swojej nastoletniej córki, ukazanej na tle róż.
Praca w medycynie to ogromny stres, duża odpowiedzialność i częste konfrontacje z traumą — bez…
Poza Long Island Iced Tea barmani serwują też najciekawsze plotki i najbardziej dziwaczne wyznania, których…
Organizacja ślubu wiąże się z wieloma decyzjami. Są sprawy największe — miejsce, suknia, świadkowie, rozstawienie…
Miłośnicy fotografii przyrodniczej mają na co czekać w październiku. W dniach 23–25 października 2026 roku…
Hollywood zawsze pełne było znanych rodzin; wiele gwiazd dorastało mając słynnych rodziców w świetle reflektorów.…
Przepłynąć obok choćby jednej czerwonej flagi i jest spora szansa, że utoniesz, zanim poczujesz prąd…