
Shawn Coss ma dwie córki, z którymi wielokrotnie oglądał filmy Disneya, niektóre po kilkanaście razy.
Po około pięćsetnym seansie w czasie oglądania „Małej Syrenki” postanowił przerysować serię z filmów w mrocznym stylu. Oto pewien rodzaj pasywnej agresji – jak sam to nazywa. „Kocham moje córki, ale uwielbiam tworzyć moje własne wersje ich ulubionych filmów, w przerażający i okropny sposób.” – opowiada Shawn.
ISIS. Syria. Dallas. Brexit. Trump. Łatwo zapomnieć, że obok złych wiadomości codziennie dzieją się też…
Łazienki to miejsca, które powinny zapewniać komfort. Z założenia mają być azylem, w których można…
Dla większości z nas codzienna jazda to rutyna — czasem relaks, czasem drobne emocje, rzadko…
Jeśli ktoś zapytałby Cię o ulubiony cytat filmowy, prawdopodobnie potrafiłbyś go zacytować słowo w słowo.…
Zakupy online wymknęły się spod kontroli — dziś kupisz dosłownie wszystko bez wychodzenia z domu.…
Fotografie, które sprawiają, że Islandia wygląda jak z legend Zdjęcia Gunnara Freyra Gunnarssona oddają mistyczny…