
Shawn Coss ma dwie córki, z którymi wielokrotnie oglądał filmy Disneya, niektóre po kilkanaście razy.
Po około pięćsetnym seansie w czasie oglądania „Małej Syrenki” postanowił przerysować serię z filmów w mrocznym stylu. Oto pewien rodzaj pasywnej agresji – jak sam to nazywa. „Kocham moje córki, ale uwielbiam tworzyć moje własne wersje ich ulubionych filmów, w przerażający i okropny sposób.” – opowiada Shawn.
Natychmiastowy zastrzyk dobrego nastroju Jeśli potrzebujesz szybkiego poprawienia humoru, „Urocza akcja ratunkowa” może być dokładnie…
Kiedy słyszę słowo „kolekcjonowanie”, myślę od razu o komiksach, znaczkach czy starych monetach. Tymczasem ludzie…
Kiedy nazywamy miejsce „domem”, a nie tylko „domem”, przypisujemy mu pozytywny ładunek emocjonalny. Tymczasem okna…
Kto by pomyślał, że można zarabiać, dojąc węże, próbując karmy dla zwierząt, albo pracując jako…
Historia to skrzynia pełna bezcennych chwil, niezwykłych ludzi, spotkań, miejsc i wydarzeń. Jednak czas płynie…
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, o czym myśli jajko patrząc w przyszłość, jak gołąb odbiera miejskie…