
Shawn Coss ma dwie córki, z którymi wielokrotnie oglądał filmy Disneya, niektóre po kilkanaście razy.
Po około pięćsetnym seansie w czasie oglądania „Małej Syrenki” postanowił przerysować serię z filmów w mrocznym stylu. Oto pewien rodzaj pasywnej agresji – jak sam to nazywa. „Kocham moje córki, ale uwielbiam tworzyć moje własne wersje ich ulubionych filmów, w przerażający i okropny sposób.” – opowiada Shawn.
Większość halloweenowych dekoracji powtarza tę samą straszną kwestię, dopóki baterie nie padną. Wujek Murray to…
Z dużymi zielonymi oczami, drobną sylwetką i małym różowym językiem, który często wystaje, Skippy to…
Każdy pies, który wchodzi do studia fotograficznego, ma własną osobowość, a belgijski fotograf Paul Croes…
Na długo przed pojawieniem się zdjęć kotów w internecie, ludzie w Chinach pisali do swoich…
W Bazoulé, wiosce około 30 kilometrów od stolicy Burkina Faso, nie jest niczym niezwykłym zobaczyć…
Królestwo zwierząt pełne jest stworzeń, które wyglądają, jakby zostały wymyślone przez artystę o niespożytej wyobraźni.…