
Przyznajmy, prawie każdy ma fantazję o posiadaniu super-klasycznego samochodu. Dla niektórych z nas samochody te przypominają nam stare dobre czasy, dla reszty z nas kojarzą się z romantycznymi filmami, w których główny bohater sprawia swojej dziewczynie niezapomnianą przygodę na drodze. Te samochody są cudowne, a ponieważ kosztują fortunę, to i tak można marzyć, prawda?
Jednak szwajcarski artysta Frédéric Müller miał w swoim umyśle nieco inne skojarzenia i zdecydował się je udostępnić. Jego najnowsza seria „Rides of the Wild” zawiera 8 zdjęć, przedstawiających specjalnie zaprojektowane klasyczne samochody i ich dzikich kierowców. Te cztery klasyczne samochody – Aston Martin DB5 z 1963 r., Ford F-250, Fiat 600S z 1977 r. i Chevrolet Corvette Stingray z 1968 r. – przekształcają się w dzikie auta inspirowane różnymi zwierzętami za pomocą technologii 3D.
Jestem fotografką kotów i mam dwóch wspaniałych modeli Kiedy usłyszą świst włączanego aparatu, przybiegają do…
Wrażenie pierwsze Na pierwszy rzut oka te misternie ukształtowane formy mogą wyglądać jak cyfrowe renderingi…
Street art zaskakuje na każdym kroku Sztuka uliczna potrafi zaskoczyć w najlepszy możliwy sposób. Idziesz…
Związki są wspaniałe — na początku Wyobraź sobie powrót do domu na niespodziewaną kolację: wszystkie…
Smutne, ale nie każde spotkanie z kotem, psem, krową czy słoniem kończy się dobrze. Czasem…
Holenderski grafik Ard Gelinck potrafi przenieść w czasie — przynajmniej na zdjęciach z udziałem znanych…