
Brian Pollett, znany także jako Pixel-Pusha, to utalentowany grafik z San Francisco, który postanowił przekroczyć granice własnej kreatywności, decydując się na pewien ciekawy eksperyment. Przed 20 dni poddawał się działaniu 20 różnych narkotyków, badając ich wpływ na swoją sztukę.
„Wyobraź sobie, że przeszłość i przyszłość przestają istnieć.” – tłumaczy artysta – „Możesz skoncentrować się tylko na własnym istnieniu w teraźniejszości. Pomysł nadejścia kolejnego dnia wydaje Ci się śmieszny. Możesz tworzyć, nie zastanawiając się nad reakcją ludzi z zewnątrz, bez analizowania całego procesu, po prostu ciesząc się z prawdziwie szczerze wykonanej pracy.”
Uwaga rebelianci korporacyjni i obrońcy open space: wasze 9–17 właśnie zyskało charakteru, którego HR raczej…
Historia to najlepsza opowieść — pełna dramatów, intryg, zagadek, groteski i zwrotów akcji, które potrafią…
1 Przykryłem jego sufitowy wentylator brokatem. Strzeżcie się mnie. 2 Żyłem tak dobrze, jak tylko…
W surowym i intensywnym świecie łatwo znaleźć ukojenie w twórcach, którzy pokazują ciepłą, prostą stronę…
Dwoje ludzi spotyka się, chodzi na kilka randek i zakochuje. By byłoby tak prosto... W…
Wandalizm zwykle nie jest czymś, co należy chwalić — potrafi być destrukcyjny, uciążliwy i nieuprzejmy.…