
Jeff Lee Johnson dorastał w wiejskiej Minnesocie, w domu wypełnionym książkami autorów takich jak Edgar Rice Burroughs, Kenneth Robeson, Isaac Asimov, Robert Heinlein i Arthur C. Clark. Ponieważ jego mama rysowała i malowała, zapewniała mu niekończący się zapas materiałów, narzędzi i instrukcji, aby mógł przedstawiać swoją wyobraźnię, napędzaną ich opowieściami.
Jeff dzieli teraz swoją energię między osobiste projekty, które od dawna chciał realizować, a reżyserię artystyczną dla Fantasy Flight Games. Mężczyzna nadal cieszy się możliwością tworzenia przerażających obrazów – jego ulubione postaci lubią swoją pracę, co według niego czyni je nieco godnymi podziwu i sympatycznymi.
Kiedy patrzysz na ilustracje artysty, każdy najmniejszy szczegół ma znaczenie. Jeff wypełnia kadr tak wieloma szczegółami, że trudno oderwać wzrok od jego prac. Wygląda na to, że zawsze jest coś innego do odkrycia!
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…