
Jeśli kiedyś leżałeś o 2 w nocy i odgrzebywałeś w pamięci krępującą rozmowę sprzed pięciu lat — gratulacje: prawdopodobnie polubisz Portuguese Geese. Joe Holtby, twórca tych przeraźliwie trafnych webkomiksów, zna doskonale uczucie niezręczności i przeobraża je w krótkie, zabawne historie obrazkowe.
Jego rytuał tworzenia? „Słońce musi być już za horyzontem, klimat ma pasować, a w tle musi lecieć dobry filmik z YouTube” — mówi Joe. I tak powstaje kolejny komiks, dowodząc, że niezręczność to uniwersalny język. Zainspirowany twórcami takimi jak PBF Comics, Cyanide & Happiness czy Extra Fabulous Comics, Joe opanował sztukę śmiania się z własnych wpadek. Mam nadzieję, że moje komiksy rozśmieszą ludzi i może zainspirują innych artystów — dodaje. Więc jeśli kiedyś potknąłeś się na niczym albo odpowiedziałeś „nawzajem” kelnerowi życzącemu smacznego, możesz się uspokoić — nie jesteś jedyny.
Gdy nadarzyła się okazja, Joe opowiedział o swoich nawykach. „Zwykle wykonuję taki rytuał: słońce musi być już nisko, klimat ma być odpowiedni, a w tle musi lecieć dobry filmik z YouTube. Potem przewijam listę pomysłów na komiksy, aż znajdę ten, który wydaje mi się dobry, i wtedy siadam do pracy — zazwyczaj kończę w około dwie godziny.”
Patrząc na ewolucję swojego stylu, Joe przyznał: „Największa zmiana przez lata polega na tym, że wszystkie postacie ludzkie przerobiłem na gęsi! Chciałem to zrobić co najmniej od dwóch lat, ale bałem się radykalnej zmiany w już ugruntowanym komiksie. Reakcja odbiorców okazała się dużo lepsza, niż się spodziewałem, i od tamtej pory staram się dopracować ten styl.”
Zapytany, co jest dla niego najbardziej satysfakcjonujące w roli twórcy komiksów, Joe odpowiedział: „Jedną z najprzyjemniejszych rzeczy jest widok stałych fanów, którzy codziennie wracają po nowe komiksy. Wiedza, że ludzie uważnie śledzą moją twórczość, rozgrzewa serce i motywuje do dalszej pracy. Nie ma też nic lepszego niż wrzucenie komiksu do sieci i obserwowanie ogromnie pozytywnej reakcji — czasem nawet półwiralowej.”
O swoich inspiracjach Joe mówi: „Pierwsze webkomiksy, które pamiętam z dzieciństwa, to PBF Comics, Cyanide & Happiness oraz Extra Fabulous Comics. Każdy z nich inspirował mnie inaczej: PBF pokazał, że nie potrzeba spójnego stylu rysunku, żeby odnosić sukces; Cyanide & Happiness nauczył mnie, że z praktycznie wszystkiego da się zrobić dobry żart; a Extra Fabulous udowodnił, że możesz rysować to, co chcesz, i i tak możesz odnieść sukces.”
Na koniec, pytany o wskazówkę dla początkujących twórców komiksów, Joe przekazał prostą, ale ważną myśl: „Rób komiksy, które TOBIE chciałoby się zobaczyć. Może to brzmieć banalnie, ale łatwo pogubić się, goniąc za trendami czy kopiując innych, co często daje przeciętny efekt. Żadnego z pierwszych komiksów nie należy oceniać jako arcydzieło — narysuj kilka, zanim wrzucisz je do internetu. Z czasem nabierzesz wprawy, znajdziesz własny głos i wtedy fani sami przyjdą.”
#1 Byłem w Anglii na czyimś weselu i wszystkie duże hotele były bardzo drogie, więc…
Chociaż sztuka jest subiektywna — to, co porusza jedną osobę, inną może wydać się dziwne…
W erze cyfrowej coraz więcej osób szuka zajęć angażujących ręce. Robótki ręczne, wypiek chleba na…
Wstęp Marzyłeś kiedyś, żeby być superbohaterem? Latać po niebie, ratować życia, mieć laserowe spojrzenie? A…
Jeśli masz dość doomscrollingu i potrzebujesz więcej futra i łap, ta kolekcja jest dla Ciebie.…
Od czasu do czasu dopada nas ta niebezpieczna iskra inspiracji, która skłania do zabrania się…