
Brytyjski artysta Benjamin Shine jest mistrzem tiulu, ale nie w taki sposób, jak mogłoby się wydawać. Podczas gdy tiul jest przeznaczony do ubrań, Benjamin wyszedł poza schemat i zaczął kształtować materiał w piękne, wyjątkowe „obrazy”.
Artysta używa tkaniny o pojedynczej długości i plisując ją i prasując żelazkiem, kształtuje ją tak, aby wyglądała jak portret lub po prostu abstrakcyjne dzieło sztuki. Dzięki starannemu układaniu warstw i składaniu dzieło sztuki jest wzbogacone fakturą i głębią, jakiej nie ma żadne inne.
Więc bez zbędnych ceregieli przyjrzyjmy się bliżej obrazom z tkaniny, które Benjamin do tej pory stworzył.
Instagram: @benjaminshinestudio
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…