
W 1995 roku u angielskiego artysty, Williama Utermohlena zdiagnozowano Alzheimera. Ciężko było mu się pogodzić z wyrokiem śmierci, jednak zanim umarł w 2007 roku, przez 5 lat pracował nad wstrząsającą serią autoportretów. Udokumentował w ten sposób stopniowy zanik pamięci spowodowany wyniszczającą chorobą.
Trudno powiedzieć, czy zmiany w portretach nastąpiły ze względu na utratę zdolności artystycznych czy z powodu zmian w jego psychice, ale w obu przypadkach są świetnym odzwierciedleniem postępującej choroby.
Problem z dręczycielami polega na tym, że myślą, iż mogą robić, co chcą — i…
Urazy ciała bywają stosunkowo proste do rozpoznania — złamanie czy skaleczenie widać od razu i…
3 maja 2026 roku upłynie 19 lat od zaginięcia trzyletniej obywatelki Wielkiej Brytanii, Madeleine McCann,…
Andy Babbitz to twórca z Los Angeles, którego rysunki potrafią przemienić codzienne sytuacje w inteligentne,…
Co najbardziej zaskoczyło Cię podczas remontu domu? Kuzynek zrywał tapetę i odkrył stare napisy na…
Gdy potrzebujesz uśmiechu, jest jedno miejsce na Instagramie, do którego wielu z nas wraca bez…