
Nomi Chi tworzy tatuaże do złudzenia przypominające szkice wykonane ołówkiem.
„Moje zainteresowanie sztukami wizualnymi wynikało z zafascynowania animacją, więc uchwycenie ruchu jest dla mnie wyjątkowo ważne.” – przyznaje artysta z Vancouver – „Dążę do tego, by nadać moim tatuażom cechy ulotności, więc przy ich tworzeniu sporo improwizuję – to czyni cały proces świeższym.”
Na liście osób inspirujących tatuażystę znalazła się nawet polska artystka, Aleksandra Waliszewska.
Dobrze zachowane antyczne meble stają się coraz rzadsze. Czas odciska swoje piętno na wszystkim, ale…
Portretowanie zwierząt ma szczególny urok, gdy jest wykonane z wyczuciem. Dobry artysta nie tylko odwzorowuje…
Nie każda podróż powinna być pośpieszna — ja na pewno nie należę do pospiesznych podróżników.…
Miłość od pierwszego wejrzenia czasem się zdarza, ale czy sama iskrzenie wystarczy, by zbudować zdrowy…
Lizbona jako żywe muzeum Jeśli kiedykolwiek wędrowałeś stromymi, pokrytymi ceramiką uliczkami Lizbony, wiesz, że miasto…
W serii Civilization Damien Aubin kieruje obiektyw na przestrzenie zaprojektowane w skali przytłaczającej ciało ludzkie…