
Przez mokre szyby, rozmyte reflektory i miękkie światła bokeh malarka z Manchesteru, Riona Buthello, zamienia codzienne momenty w pełne nastroju obrazy. Jej prace przywołują uczucie siedzenia w samochodzie w czasie ulewnego deszczu, gdy świat za oknem rozpuszcza się w barwie, świetle i wspomnieniach.
Całkowicie samouczka, Riona wypracowała swój charakterystyczny sposób malowania dzięki latom eksperymentów z atmosferą, światłem i emocją. Zaczynała od jaśniejszych pejzaży i zachodów słońca, ale z czasem odkryła głębsze porozumienie z deszczowymi, rozmytymi nocnymi scenami.
Przełomową wizją okazał się pomysł na mglistą drogę oświetloną jedynie reflektorami – obraz, który ewoluował w estetykę deszczem skropionej przedniej szyby i stał się trzonem jej twórczości. Jej obrazy zyskały duży odzew w sieci, wiele osób opisuje je jako uspokajające, melancholijne i znajome emocjonalnie.
Więcej prac artystki można znaleźć na jej Instagramie oraz stronie artystycznej.
„Ain't no stopping us now, we're on the move.” Gdyby technologia miała swoją piosenkę przewodnią,…
Czymś, co dzieje się w klubie, ma zostać w klubie, prawda? Niekoniecznie. Kilka osób przekonało…
Nie każdy nadaje się na rodzica. Niektórzy świadomie wybierają życie bez dzieci, by w pełni…
Stare fotografie to jak małe wehikuły czasu — przenoszą nas w przeszłość i ożywiają momenty,…
Opieka nad zdrowiem psychicznym wciąż bywa tematem, o którym wielu woli nie mówić. Dla niektórych…
Wprowadzające przemyślenia o pokoleniach Między millenialsami a pokoleniem baby boomerów toczy się od lat niemal…