
Alice van Kempen od ponad dwóch lat podróżuje ze swoim psem po Europie w poszukiwaniu inspirujących lokalizacji do nowych sesji zdjęciowych. Artystkę interesują przede wszystkim opuszczone budynki, atmosfera rozpadu i autentyczne dowody utraty dawnej świetności. Claire, 3-letnia suczka bulteriera, która towarzyszy jej we wszystkich wyprawach, odgrywa przy tym rolę jej jedynej modelki i osobistej muzy. Wspólnie odwiedziły już niejeden opuszczony dom, a ponadto także więzienia, bazy wojskowe, kopalnie, pociągi, samoloty, klasztory, kościoły, szpitale i farmy. Ich wspólne hobby zaowocowało serią niesamowitych zdjęć, które bez zbędnych słów wyjaśniają, dlaczego to właśnie ten wyjątkowy pies stał się inspiracją do tworzenia kolejnych zdjęć.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…