
Alice van Kempen od ponad dwóch lat podróżuje ze swoim psem po Europie w poszukiwaniu inspirujących lokalizacji do nowych sesji zdjęciowych. Artystkę interesują przede wszystkim opuszczone budynki, atmosfera rozpadu i autentyczne dowody utraty dawnej świetności. Claire, 3-letnia suczka bulteriera, która towarzyszy jej we wszystkich wyprawach, odgrywa przy tym rolę jej jedynej modelki i osobistej muzy. Wspólnie odwiedziły już niejeden opuszczony dom, a ponadto także więzienia, bazy wojskowe, kopalnie, pociągi, samoloty, klasztory, kościoły, szpitale i farmy. Ich wspólne hobby zaowocowało serią niesamowitych zdjęć, które bez zbędnych słów wyjaśniają, dlaczego to właśnie ten wyjątkowy pies stał się inspiracją do tworzenia kolejnych zdjęć.
Niewiele form sztuki jest tak osobistych jak tatuaże. Pozostają na skórze i starzeją się razem…
Intuicja potrafi być zwodnicza. Pojawia się w naszej świadomości bez widocznego namysłu i często nie…
O fotografii Od ponad 16 lat Sami Uçan przemierza ulice Stambułu z aparatem, zatrzymując chwile,…
Cała droga od pierwszej sesji do efektu końcowego bywa pełna małych zwycięstw. Wiele osób dzieli…
W połowie lat 70. XIX wieku szkocki fotograf John Thomson utrwalił codzienne trudy i walkę…
To lato przyniosło niszczące upały w wielu częściach świata. Fale gorąca pustoszą Europę, Stany Zjednoczone…