
Oto Karen Cantú, niezwykła artystka. „Każdy wielki artysta ma szafę pełną kiepskich opowieści o swoim życiu, a te, jak sądzę, są tymi, które kształtują nas najbardziej. Przejrzałem najgorszą historię mojego życia, ucząc się przekazywać moje uczucia w dziełach sztuki i traktować to jako samoleczenie.” – opowiada Karen.
Oto niektóre z jej opowiadań.
Czy zdarzyło Ci się wejść do czyjegoś domu i natknąć się na lampę w kształcie…
Świat sztuki bywa trudny do ogarnięcia. Przyznaję — jako miłośniczka sztuki często gubię się, próbując…
„Mądrze jest nie szukać sekretu i uczciwie go nie ujawniać” — mawiał William Penn. Czasem…
Gdy obostrzenia luzują się, ludzie znowu wychodzą na ulice — można odetchnąć świeżym powietrzem, cieszyć…
Menadżer HR chwycił mikrofon i zaczął wymieniać, kto z kim się spotyka. Ktoś uderzył szefa,…
Dziecięca wyobraźnia jest niezwykle żywa. Potrafią zagrać księżniczkę, superbohatera czy złą czarownicę bez próby i…