
Zorza polarna to powszechnie znane i podziwiane na całym świecie zjawisko, kojarzone głównie z okolicami bieguna północnego w postaci naturalnego widowiska, znanego pod nazwą Aurora borealis. Tym razem pewnemu fotografowi udało się jednak uwiecznić piękno zorzy występującej na drugiej półkuli. Philip Dubbin zachwycił świat serią zdjęć ukazujących nocny taniec świateł nad parkiem narodowym Mornington Peninsula w Australii. „Oglądanie zorzy (Aurora australis) to niesamowicie relaksujące i jednocześnie zapierające dech w piersiach zjawisko.” – opowiada autor zdjęć – „Szczególnie w czasie spokojnej, czystej nocy – choć jasne kolory pojawiają się dopiero w trakcie gwałtownej burzy.” Podczas niezwykle owocnej nocy w plenerze Dubbinowi udało się nawet uchwycić na zdjęciu spadającą gwiazdę!
Prawda to towar deficytowy — kiedy jej brakuje, ludzie często próbują ją naśladować. Czasem jednak…
Praca w medycynie to ogromny stres, duża odpowiedzialność i częste konfrontacje z traumą — bez…
Poza Long Island Iced Tea barmani serwują też najciekawsze plotki i najbardziej dziwaczne wyznania, których…
Organizacja ślubu wiąże się z wieloma decyzjami. Są sprawy największe — miejsce, suknia, świadkowie, rozstawienie…
Miłośnicy fotografii przyrodniczej mają na co czekać w październiku. W dniach 23–25 października 2026 roku…
Hollywood zawsze pełne było znanych rodzin; wiele gwiazd dorastało mając słynnych rodziców w świetle reflektorów.…