
W ubiegły weekend nastąpił historyczny moment, gdy 33-letnia Kayleigh Williamson została jedną z pierwszych kobiet z zespołem Downa, która pomyślnie ukończyła maraton nowojorski. Jej matka Sandy Williamson, która biegła u boku córki, powiedziała, że 10-godzinna podróż była wypełniona tańcem, ciepłymi uściskami i niezliczoną ilością przybijania piątek.
Kayleigh nie jest nowicjuszką w świecie biegania. Wcześniej ukończyła maraton bostoński, maraton w Austin na dystansie 33 km i imponujące 20 półmaratonów. Przygoda Kayleigh z bieganiem rozpoczęła się w 2017 roku, kiedy u jej matki zdiagnozowano chorobę Alzheimera. „Wdrożyłam kilka zasad zdrowego stylu życia.” – wyjaśniła Sandy. „Kayleigh chciała wziąć udział ze mną w kilku wyścigach.”
Od tego czasu Sandy twierdzi, że w jej córce narodziła się głęboka miłość do biegania. Kayleigh i Sandy mają najbliższe plany, obejmujące Turkey Trot w Święto Dziękczynienia i półmaratony w grudniu, styczniu i lutym. Kayleigh podsumowuje swoją miłość do biegania słowami: „Lubię biegać, bo sprawia mi to radość.”
Jej podróż miała głębokie znaczenie, ponieważ pozwoliła jej spełnić cenne marzenie jej zmarłej babci. Babcia często mówiła, że zabiera ją do Nowego Jorku, żeby zobaczyć świąteczne światła, a ten maraton był dla Kayleigh pierwszym pobytem w tym stanie. Aby uhonorować swoją babcię i zwiększyć świadomość na temat choroby Alzheimera, Kayleigh założyła koszulkę z napisem: „Biegnąc ku pamięci mojej babci, wspomnienia mają znaczenie, świadomość choroby Alzheimera.”
Rozmyślając o przeżyciach córki podczas maratonu w Nowym Jorku, 56-letnia Sandy stwierdziła: „Nowy Jork zmienił sposób, w jaki postrzegałam moją córkę. Za każdym razem, gdy słyszała muzykę, zatrzymywała się, by tańczyć. Pod koniec, ostatnie dwie mile, było to dla niej bardzo emocjonalne.”
Dodała: „Ale wtedy ktoś włączył muzykę w swoim telefonie i ona trochę zatańczyła. Bolały ją mięśnie, ale Kaylee nie przestała. Nie chciała się poddać.”
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…