
Trzy lata temu Scott David Laufer powiedział swojej matce o swojej depresji. Wtedy ona wysłała mu zestaw farb olejnych w nadziei, że go pocieszy i sprawi, że będzie miał się czym zająć będąc bezrobotnym. Laufer kochał sztukę jako dziecko. Kiedy otrzymał farby, ponownie zanurzył się w ten świat. Nigdy nie miał formalnego wykształcenia artystycznego, lecz nauczył się wiele odwiedzając muzea, czytając książki i ucząc się od mistrzów z XVI wieku. Spędził wiele godzin na malowaniu i jak widać z poniższych zdjęć, Laufer odnalazł swoje powołanie.
Zawsze jesteś dla swoich rodziców ich dzieckiem — i to prawda. Jednak niektórzy rodzice, ciocie,…
Włosy od dawna pełniły rolę potężnego środka ekspresji kulturowej w Afryce. Na długo przed kolonizacją…
Jeśli potrzebujesz szybkiego zastrzyku dobrego nastroju Jeżeli szukasz natychmiastowego powodu do uśmiechu, profil "Cute Emergency"…
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…