
Mim Hammonds nie wyrosła z zamiłowania do lalek, lecz z wiekiem nabrała do nich zupełnie nowego podejścia. Artystka kolekcjonuje zabawki, a następnie nadaje im zupełnie nowy charakter, przemieniając ich twarze na podobieństwo autentycznych postaci, by jak najmniej inwazyjnie wpływały na świadomość bawiących się nimi dziewczynek. Mim wyznaje, że zmiana urody lalek pozwala jej przypisać każdej z postaci unikatową osobowość.
Kiedy ludzie mówią, że wyglądasz jak żywe odbicie swojej mamy, możesz potraktować to jako komplement,…
Wiele dorosłych nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo drobne, codzienne interakcje mogą wpływać na rozwój…
Niewiele form sztuki jest tak osobistych jak tatuaże. Pozostają na skórze i starzeją się razem…
Intuicja potrafi być zwodnicza. Pojawia się w naszej świadomości bez widocznego namysłu i często nie…
O fotografii Od ponad 16 lat Sami Uçan przemierza ulice Stambułu z aparatem, zatrzymując chwile,…
Cała droga od pierwszej sesji do efektu końcowego bywa pełna małych zwycięstw. Wiele osób dzieli…