Fotograf Corey Hancock wspinał się po szlaku w Oregonie, kiedy napotkał na swojej drodze coś zaskakującego – stworzenie, które okazało się maleńkim niedźwiedziem na skraju śmierci. Maleństwo leżało na plecach, miało niebieskie usta i szeroko otwarte oczy, oddychało wyraźnie zbyt płytko. „Pomyślałem o swoim własnym synku, który czekał na mnie w domu. Niedźwiadek wyglądał jak dziecko. Nie mogłem patrzeć, jak leży tam samotnie i umiera na deszczu. Musiałem coś zrobić.” – opowiada Hancock. Mężczyzna wziął zwierzę na ręce i zaczął biec w stronę swojego samochodu. „Przez cały ten czas obawiałem się, że pędzi za nami jego rozwścieczona matka.” – zwierzył się później bohater. Kiedy dotarli na miejsce, niedźwiadek przestał oddychać. Hancock zastosował sztuczne oddychanie, ratując zwierzakowi życie, a następnie zabrał go do weterynarza. Fotograf dowiedział się, że zgodnie z obowiązującym prawem mógł zostać ukarany mandatem wysokości 6 tysięcy dolarów, a nawet zostać pozbawiony wolności. Na szczęście sprawa obróciła się na jego korzyść, a uratowany niedźwiadek powrócił do zdrowia i z każdym dniem rośnie w siłę!
Po sfinalizowaniu rozwodu z Benem Affleckiem na początku 2025 roku Jennifer Lopez nie rezygnuje z…
Próba kobiety w ciąży, aby zająć lepsze miejsce w samolocie, wywołała szum na TikToku.
Co otrzymasz, gdy połączysz codzienne życie z kotami wielkości budynków? Czystą radość.
Sztuka miniaturowa ma w sobie szczególny rodzaj magii, która przyciąga ludzi, a aby uczcić tę…
Blake Lively, najbardziej znana z efektownych występów na czerwonym dywanie i kultowych ról na ekranie,…
Albinizm zawsze był cudem w społeczeństwie ludzkim i fascynujące jest to, że ten cud znajduje…