
Kiedy Karishma Walia odkryła, że jej potencjalny mąż nie jest fanem psów i nie byłby w stanie zaakceptować pupila w swoim domu, zdecydowała się… odwołać własny ślub!
„Posiadanie psa nie jest czymś tymczasowym. Nie mogę tak po prostu porzucić mojego psa dla kogokolwiek.”, napisała w rozmowie na Whatsapp swojemu narzeczonemu.
Dziewczyna kocha swojego psa nad życie, a jeśli osoba, z którą miałaby spędzić resztę życia nie potrafi tego zaakceptować – nie jest warta jej miłości. Karishma umieściła całą rozmowę na Facebooku i od tego czasu dostała mnóstwo wiadomości od ludzi, którzy ją wspierają w podjętej decyzji.
A Wy co tym myślicie?
Gdy potrzebujesz uśmiechu, jest jedno miejsce na Instagramie, do którego wielu z nas wraca bez…
Adopcja zwykle zaczyna się od tego, że człowiek wskazuje kojec i mówi: „Ten”. A co…
Kupując dom czy mieszkanie zwracamy uwagę na metraż kuchni, wygląd z zewnątrz, miejsca parkingowe czy…
Kiedy przyroda wraca do dawnych terytoriów, efekt potrafi zapierać dech w piersiach. Przez prawie dekadę…
Jeśli kochasz koty, trudno to przewinąć obojętnie. Jest w tym coś wyjątkowego, gdy widzisz malutkiego,…
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…