
Michelle Poler, pracująca jako dyrektor artystyczny w Nowym Jorku, rozpoczęła projekt „100 Days Without Fear” (100 dni bez strachu), dzięki któremu chciałaby pokonać wszystkie swoje lęki i obawy, a do tego udokumentować te doświadczenia, nagrywając krótkie filmiki.
„To co skłoniło mnie do realizacji tego projektu to wcale nie obsesja na punkcie kontroli swojego życia, ale raczej to, że do tej pory nie korzystałam z niego pełną parą. Ponieważ to co nieznane jest zazwyczaj o wiele bardziej ekscytujące niż to co już znamy, postanowiłam zmierzyć się ze swoimi największymi obawami, spróbować rzeczy, których do tej pory nigdy nie robiłam i mieć z tego jak największą frajdę.”
Jej obawy mogą się wydawać błahe, ale nie o to w tym chodzi. Jej filmiki być może zainspirują innych do zmierzenia się z samym sobą, ze swoimi obawami. Czasem coś co na pierwszy rzut oka wydaje nam się przerażające, myślimy, że w życiu temu nie podołamy, okazuje się być zupełnie inne.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…