
Coroczne przemówienia Elżbiety II kojarzą nam się z królewskim przepychem, wszechobecnym złotem, mnóstwem biżuterii i oczywiście z koroną. W tym roku mowa tronowa brytyjskiej królowej odbyła się w nieco odmienionej scenerii – wszystko za sprawą jej mniej formalnego kostiumu. Niebieska barwa kapelusza pokrytego żółtymi kwiatami natychmiast wywołała skojarzenia z flagą Unii Europejskiej, a fakt skoncentrowania się na temacie Brexitu tylko potwierdza te przypuszczenia. Czyżby królowa, która oficjalnie poparła ideę opuszczenia UE przez Wielką Brytanię w rzeczywistości posiadała na ten temat nieco inną opinię? Tego prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy.
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…