
W 1997 roku fotografka Beth Yarnelle Edwards rozpoczęła projekt w swojej okolicy w San Carlos w Kalifornii, w celu udokumentowania codziennego życia rodzin w Ameryce.
Projekt rozpoczął się w odpowiedzi na własne niezadowolenie z życia na przedmieściach, więc postanowiła odkryć, co sprawia, że jest ono atrakcyjne dla tak wielu osób. „Czułam się odizolowana i uwięziona, ale zdałam sobie sprawę, że ludzie wokół mnie naprawdę uwielbiali tam być.” – powiedziała magazynowi TIME.
Znając już swoich sąsiadów, była w stanie uzyskać autentyczny wgląd w ich rodzinne życie, codzienne rutyny i przyzwyczajenia, ich nadzieje, marzenia i obawy. Przeprowadzała szerokie wywiady z ludźmi, aby stworzyć pełny obraz życia, które jest tak często pomijane, ciche zadowolenie z przedmieścia. Czy to właśnie mieli na myśli opisując „The American Dream” (Amerykański Sen)?
20 lat później, po wielu zmianach w swoim życiu, powróciła do swojego dawnego sąsiedztwa, by ponownie odwiedzić niektóre z jej oryginalnych tematów i ożywić projekt. Fascynujące jest to, jak ludzie zmieniają się fizycznie, zwłaszcza dzieci, które wyrosły na dorosłych. Ale Beth była zaskoczona tym, jak stabilne może być życie niektórych podmiejskich rodzin, a wiele aspektów pozostaje niezmienionych. „Ta populacja jest trochę błogosławiona.” – powiedziała. „W ten sposób nie żyją większe populacje.”
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…