
Trwająca od października 2016 roku bitwa o Mosul to dla podróżujących i lokalnych fotografów okazja do zwrócenia naszych oczu na realia ludzi zmagających się z okrucieństwem wojny. Pomimo wagi wydarzenia, wielu z nich nie zdołało do tej pory sprzedać swoich zdjęć, tak jak Kainoa Little, który mimo wszystko zdecydował się zaprezentować kulisy bitwy całemu światu. Fotograf z Waszyngtonu przybył do Iraku w kwietniu, by udokumentować zmagania armii irackiej z przedstawicielami tzw. Państwa Islamskiego. Przepełnione emocjami zdjęcia to nie tylko relacja z wojny, ale także zapis historii ludzi porzucających swoje dotychczasowe życie w poszukiwaniu bezpiecznej przystani.
Kiedy przyroda wraca do dawnych terytoriów, efekt potrafi zapierać dech w piersiach. Przez prawie dekadę…
Jeśli kochasz koty, trudno to przewinąć obojętnie. Jest w tym coś wyjątkowego, gdy widzisz malutkiego,…
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…