
Podobnie jak grecki fotograf Anthimos Ntagkas, Edas Wong lubi bawić się na ulicy z aparatem. Tyle tylko, że Wong robi to głównie na drugim końcu świata – w Hongkongu.
Jego zabawne ujęcia sprytnie wykorzystują zarówno pierwszy plan, jak i tło. W wielu przypadkach nawet trudno powiedzieć, który z nich jest głównym tematem zdjęcia. Niezależnie od tego, czy jest to mężczyzna przed plakatem, który daje mu fryzurę Goku, czy ktoś chodzący w butach, które wyglądają jak ryba namalowana na ziemi – kompatybilność między nimi jest często tym, co tworzy obraz.
Instagram: @edaswong
Od Świętego Mikołaja (przykro mi…) po Wielką Stopę — pewne kłamstwa, mity i przeinaczone opowieści…
Ludzie od tysięcy lat korzystają z tuszu, by zamienić ciało w płótno. Tatuaż może upamiętniać…
— Poproszę sałatkę Cezar z kurczakiem i niesłodzoną mrożoną herbatę. I jeśli poprosisz mnie o…
Natychmiastowy zastrzyk dobrego nastroju Jeśli potrzebujesz szybkiego poprawienia humoru, „Urocza akcja ratunkowa” może być dokładnie…
Kiedy słyszę słowo „kolekcjonowanie”, myślę od razu o komiksach, znaczkach czy starych monetach. Tymczasem ludzie…
Kiedy nazywamy miejsce „domem”, a nie tylko „domem”, przypisujemy mu pozytywny ładunek emocjonalny. Tymczasem okna…