
Kilka lat temu Anthimos Ntagkas próbował fotografii ulicznej i od razu się od niej uzależnił. Był zafascynowany zachowaniem ludzi, gdy nie byli świadomi istnienia fotografa. Uchwycenie prawdziwej tożsamości osoby stało się głównym celem jego pracy, ale z czasem rozwinął umiejętność robienia tego w coraz bardziej kreatywny sposób.
„Najbardziej interesujące są fotografie, które wykorzystują połączenie motywów”, powiedział Ntagkas. „Połączenie dwóch różnych motywów lub więcej na jednym zdjęciu jest bardzo intrygujące”.
Chociaż wpływa na niego wielu mistrzów rzemiosła, głównym zmartwieniem Anthimosa zawsze było wymyślenie czegoś zupełnie innego. I można powiedzieć, że jest w tym naprawdę dobry. Każda z jego prac wydaje się opowiadać inną historię, a umiejętność odkrywania różnych tematów w jego pracy sprawia, że wierzy, że nigdy nie straci zainteresowania fotografią.
Wraz z dzisiejszym zaćmieniem Słońca przyciągającym uwagę milionów ludzi na świecie, warto przypomnieć sobie niezwykłe…
Kiedy widzimy znane osoby, zwykle oglądamy efekt końcowy ich kariery — czerwone dywany, głośne projekty…
24 września 1988 roku kanadyjski sprinter Ben Johnson w ciągu 9,79 sekundy pobił rekord świata…
O projekcie Brytyjski fotograf Brock Elbank od wielu lat tworzy portrety osób, których twarze, ciała…
Sztuka i wzornictwo, Sztuki wizualne Opublikowano 03 wrz 2026 Koty mają dar sprawiania, że pozornie…
Love bombing to manipulacja. Ma miejsce, gdy ktoś zasypuje cię słodkimi słówkami i gestami, aby…