
Philippe Echaroux to znany francuski fotograf, który podjął wyzwanie zastąpienia drogiego sprzętu jego niskobudżetową alternatywą podczas tradycyjnej sesji zdjęciowej. Okazuje się, że mniej doświadczeni fotografowie wcale nie muszą sięgać po technologie z najwyższej półki. Do wykonania w pełni efektywnego sprzętu oświetleniowego potrzebował jedynie opakowania po Big Macu, słomki i latarki, a wszystkie zdjęcia wykonał swoim iPhonem. Co więcej, do ich obróbki wcale nie użył Photoshopa – posłużył się w tym celu znacznie mniej zaawansowanym oprogramowaniem. Zobacz, jak wiele znaczą doświadczenie i prawdziwy talent!
Detoks, makroodżywianie, biohacking, post co drugi dzień, uważne jedzenie... zawsze pojawia się nowe hasło, które…
W świecie, w którym żyjemy, niewiele jest stałego — i dobrze to znamy. Jeśli nawet…
Ktokolwiek przeprowadzał się kiedyś, zna koszmar dnia przeprowadzki — zawsze pojawiają się nieprzewidziane problemy. Doświadczeni…
Każdy pies zasługuje na bezpieczne miejsce, odpowiednią opiekę i szansę na szczęśliwe życie. Niestety wiele…
Ile razy zamawialiście coś przez internet, a w paczce czekało rozczarowanie? Albo kupiony przedmiot zepsuł…
Wszyscy znamy kogoś, kto najwyraźniej nie ogarnia podstaw dobrego wychowania. To pasażerowie samolotu kopiący siedzenie,…