
Alan McFadyen jest zapalonym fotografem dzikiej przyrody. Po 6 latach prób ostatecznie odnalazł ujęcie, o którym marzył od momentu, w którym rozpoczął swoją przygodę z fotografią. Zgodnie z jego przeliczeniami, spędził 4200 godzin i wykonał aż 720 tysięcy ujęć, by ostatecznie wyłonić wśród nich perfekcyjne zdjęcie polującego zimorodka, przebijającego swoim dziobem gładką taflę jeziora.
„Zdjęcie, o którym marzyłem, to idealne zanurzenie bez skazy w postaci rozprysku. Wymagało to nie tylko odnalezienia odpowiedniego miejsca i precyzyjnego wyboru właściwego momentu, ale także szczęścia natrafienia na ptaka, który bezbłędnie wykona pożądany manewr.” – wyznaje McFayden – „Często zdarzało mi się tworzyć 600 zdjęć w trakcje jednej sesji, ale żadne z nich nie było wystarczająco dobre. Kiedy je teraz oglądam, zdaję sobie sprawę z tego, jak wiele kosztowało mnie to pracy.”
Gotowy poczuć się nieco przygnębiony? Co roku na świecie wyrzuca się około 1,3 miliarda ton…
Nie każdy film to arcydzieło i w porządku — czasem chce się wzruszyć przy Titanicu,…
Czy kiedykolwiek przerwałeś oglądanie filmu lub serialu w połowie, bo nie mogłeś znieść scenariusza? Czasem…
Statystyki pokazują, że tylko niewielki odsetek ludzi osiąga status naprawdę ogromnego majątku. Raport Altrata o…
Najstarsze sklepienie krzyżowo-żebrowe na świecie — katedra w Gloucester (1371) Prawdziwe arcydzieło gotyku: misternie wykonane…
Wprowadzenie Nasz mózg świetnie łączy fakty, nawet jeśli czasem się myli. Większość rzeczy jest oczywista…