
Alan McFadyen jest zapalonym fotografem dzikiej przyrody. Po 6 latach prób ostatecznie odnalazł ujęcie, o którym marzył od momentu, w którym rozpoczął swoją przygodę z fotografią. Zgodnie z jego przeliczeniami, spędził 4200 godzin i wykonał aż 720 tysięcy ujęć, by ostatecznie wyłonić wśród nich perfekcyjne zdjęcie polującego zimorodka, przebijającego swoim dziobem gładką taflę jeziora.
„Zdjęcie, o którym marzyłem, to idealne zanurzenie bez skazy w postaci rozprysku. Wymagało to nie tylko odnalezienia odpowiedniego miejsca i precyzyjnego wyboru właściwego momentu, ale także szczęścia natrafienia na ptaka, który bezbłędnie wykona pożądany manewr.” – wyznaje McFayden – „Często zdarzało mi się tworzyć 600 zdjęć w trakcje jednej sesji, ale żadne z nich nie było wystarczająco dobre. Kiedy je teraz oglądam, zdaję sobie sprawę z tego, jak wiele kosztowało mnie to pracy.”
Jeżeli lubisz filmy grozy, znasz ten moment: muzyka milknie, cisza przeciąga się o sekundę za…
Dla wielu z nas nawet zwykły kaszel potrafi przerodzić się w coś niepokojącego — zaczyna…
Odpady, odpady, odpady. To temat, o którym coraz częściej rozmawia się na ulicach i w…
Większość z nas od czasu do czasu upiększa swoje profile w mediach społecznościowych. Niektórzy jednak…
Książę William i Kate Middleton świętowali 15. rocznicę ślubu 29 kwietnia, publikując portret, który bardziej…
Kilka tatuaży zatrzymuje fragmenty życia, które inaczej mogłyby zniknąć: znajomy głos, wspólny żart, miejsce, które…