
Ed Brando robi zdjęcia opuszczonych wiktoriańskich i edwardiańskich zakładów psychiatrycznych i szpitali psychiatrycznych, odkąd po raz pierwszy poproszono go o zrobienie jednego zdjęcia z zewnątrz jako ilustracji do książki, w 2008 roku.
Budynek, o którym mowa, został otwarty w 1852 r., a od 1989 r. był już opuszczony. Choć pogoda, natura, wandale i różnego rodzaju grabieżcy już odcisnęli swoje piętno na budynku, nadal był imponujący, wyzywający i zniechęcający. W jakiś sposób udało mu się uniknąć pożarów, zarówno przypadkowych, jak i celowych, które zwykle kładły kres dziesiątkom innych.
„Chciałem przedstawić jeden z mniej przemyślanych aspektów – zbiór widoków i okien w niektórych zakładach psychiatrycznych i szpitalach psychiatrycznych w Anglii, Szkocji, Walii, Irlandii i we Włoszech, zbudowanych w latach 1713-1937.” – powiedział fotograf. „Często były to momenty, w których zatrzymywałem się na chwilę, zapominałem o fotografii, żeby po prostu patrzeć, słuchać i czuć, lub wierzyć, że mógłbym poczuć to, co doświadczali tam pacjenci. I nawet jeśli w rzeczywistości, oczywiście, nie miałem pojęcia, jak czuł się każdy z pacjentów, rama i otwór, które zapewnia okno, oznaczały, że wiedziałem, że zdecydowanie stoję dokładnie w tym miejscu i widzę scenę, która w niektórych przypadkach była prawie całkowicie niezmienione w stosunku do tego, na co zwracali uwagę, czasami ponad dwa i pół wieku temu.”
Jeśli cenisz dowcip, który z pozoru wydaje się prosty, a jednocześnie celnie obserwuje świat, komiksy…
Wszyscy znamy „but” Włoch, ale jak wyglądają pozostałe kraje Europy według wyobraźni artystów? Niemiecki twórca…
Jeszcze raz przedstawiam najzabawniejsze sytuacje z życia każdego właściciela kota — pełne przygód, niespodzianek i…
Co roku z niecierpliwością oglądamy zdjęcia nominowane w konkursie Wildlife Photographer of the Year —…
Chociaż cienie to w gruncie rzeczy jedynie brak światła, od dawna odgrywają ważną rolę w…
Lata 80. to dekada, która jednocześnie wydaje się niedawna i odległa. Przypomnijmy sobie te czasy.…