
Roeselien Raimond jest samozatrudnionym fotografem, redaktorem i autorem. Specjalizuje się w fotografii lisów i z zamiłowaniem do (prawie) wszystkiego, co oddycha.
„Od lat jestem grafikiem / projektantem stron internetowych, co może brzmieć zabawnie i kreatywnie, ale tak naprawdę spędzałam cały dzień w środku, tworząc nudne projekty dla kredytów hipotecznych i producentów lodówek. Po kilku latach miałam już dość tej twórczej biedy i poczułam silną potrzebę wyjścia na zewnątrz, aby dowiedzieć się, co tak naprawdę jest w życiu ważne. Zrozumiałam, że potrzebuję trochę wolności i świeżego powietrza.” – powiedziała fotografka.
„W tamtym czasie byłam fotografem-amatorem i moje zdjęcia radziły sobie świetnie, więc zastanawiałam się, czy to może być moja nowa droga. Ale wszyscy mówili mi, że zarabianie na fotografii jest po prostu niemożliwe. Postanowiłam zignorować ‚dobre rady’ i po prostu podążać za głosem serca. To był najlepszy wybór w historii!” – dodaje Roeselien.
Instagram: @roeselienraimond
Prace Ulrica Collette stawiają fundamentalne pytania o naszą tożsamość: kim jesteśmy, skąd przychodzimy i jak…
Nawal Mustafa od zawsze fascynowała się ludzkim mózgiem. Na studiach uzyskała tytuł B.Sc. z zakresu…
Sklep z używanymi rzeczami w Belgii wywołał niemałe poruszenie w sieci. W Mortsel, w sklepie…
ISIS. Syria. Dallas. Brexit. Trump. W świecie pełnym złych wiadomości łatwo zapomnieć, że każdego dnia…
Choć dzieci nie zawsze skaczą z radości na myśl o powrocie do szkoły, wielu rodziców…
Nie ma nic lepszego niż wywołanie czyjegoś śmiechu. A jeszcze lepsze jest zmuszenie tej osoby…