
Alper Yesiltas, prawnik i profesjonalny fotograf w jednej osobie, mieszka w Stambule od 24 lat. Połowę tego czasu poświęcił fotografowaniu metamorfoz, jakie przechodziły na przestrzeni lat codziennie towarzyszące mu widoki. Ściana budynku, którą dostrzegał każdego dnia ze swojego okna, od zawsze przyciągała jego uwagę swoją nieoczywistą prostotą – 12 lat zdjęć uzmysłowiło mu, jak fascynująca potrafi być obserwacja niepozornego elementu otoczenia, niedostrzeganego przez przeciętnego przechodnia. Serię zaskakująco wielobarwnych fotografii zwieńczyła poruszająca scena wyburzenia budynku, zakańczając projekt w niezwykle widowiskowym stylu.
Ludzie lubią plotkować — to może być w naszej naturze. Jest coś w rozmowach o…
Wprowadzenie Większość osób spodziewa się, że ślub przebiegnie według przewidywalnego scenariusza — kilka tradycyjnych rytuałów,…
Trzeba byłoby czytać w myślach, by rozpoznać nieszczere przyjaźnie. Ktoś może się z tobą śmiać,…
A co gdyby kwiaty można było przekształcić w misterną, tymczasową rzeźbę, istniejącą tylko na tyle…
Nie jest tajemnicą, że wielu z nas kiedyś coś przed rodzicami ukrywało. Czy to ucieczka…
W miarę jak poznajemy otoczenie, pojawiają się pytania i zwykle staramy się znaleźć na nie…