
„Nazywam się Tyorka. Mieszkam w małym miasteczku o nazwie Komsomolsk-on-Amur, które znajduje się na wschodzie Rosji.
Uwielbiam filcować. Mogę to robić w dowolnym miejscu i czasie – w ciężarówce, metrze, a nawet wisząc do góry nogami. Najbardziej lubię robić wieloryby – im większy, tym lepszy! Jeden, którego zrobiłam, miał 180 centymetrów długości.
Wierzę, że można zrobić wszystko z wełny – portret, drzewo lub jakiś inspirujący pomysł.”
Tyorka twierdzi, że gdyby doba miała 124 godziny, prawdopodobnie zrobiłaby całą planetę z wełny.
Tatuażyści spędzają godziny, zamieniając pomysły w trwałą sztukę — ale równie często muszą odpowiadać na…
Jestem fotografką kotów i mam dwóch wspaniałych modeli Kiedy usłyszą świst włączanego aparatu, przybiegają do…
Wrażenie pierwsze Na pierwszy rzut oka te misternie ukształtowane formy mogą wyglądać jak cyfrowe renderingi…
Street art zaskakuje na każdym kroku Sztuka uliczna potrafi zaskoczyć w najlepszy możliwy sposób. Idziesz…
Związki są wspaniałe — na początku Wyobraź sobie powrót do domu na niespodziewaną kolację: wszystkie…
Smutne, ale nie każde spotkanie z kotem, psem, krową czy słoniem kończy się dobrze. Czasem…