
Żyjąc w Los Angeles trzeba pogodzić się z faktem, że zdobycie rezerwacji w jednej z najlepszych restauracji w mieście może wymagać sporo zachodu. O ile nie jesteś psem o imieniu Popeye, który każdego dnia spożywa posiłek w swoim ulubionym lokalu. Nowa właścicielka, Ivy Diep, postanowiła zaopiekować się nim już w pierwszej chwili po ujrzeniu wychudzonego i mocno zaniedbanego zwierzaka. Kobieta stara się wynagrodzić mu przykre przejścia, regularnie zabierając Popeye’a do przyjaznej zwierzakom restauracji. Piesek posiada już nawet własne konto na Instagramie, na którym zamieszczane są zdjęcia z jego regularnych wypadów na miasto – śledzi go już prawie 130 tysięcy followersów!
Natalie Karpushenko — artystka łącząca ciało z przyrodą Natalie Karpushenko to fotografka sztuk wizualnych i…
Nurse są sercem opieki zdrowotnej. To zwykle oni mają najwięcej kontaktu z pacjentami — opiekują…
No miejsca nie są takie same — nawet kraje z pozoru podobne mogą zaskoczyć, gdy…
W pewnym momencie dorastania każdy uświadamia sobie, że rodzice nie mówią wszystkiego. Czasem to boli,…
Żarty na bok — praca potrafi zostawić traumę. Nie chodzi tu tylko o wrednego szefa…
Jeżeli dorastałeś w latach 2000., pewnie pamiętasz powrót ze szkoły prosto do rodzinnego komputera, by…