
Żyjąc w Los Angeles trzeba pogodzić się z faktem, że zdobycie rezerwacji w jednej z najlepszych restauracji w mieście może wymagać sporo zachodu. O ile nie jesteś psem o imieniu Popeye, który każdego dnia spożywa posiłek w swoim ulubionym lokalu. Nowa właścicielka, Ivy Diep, postanowiła zaopiekować się nim już w pierwszej chwili po ujrzeniu wychudzonego i mocno zaniedbanego zwierzaka. Kobieta stara się wynagrodzić mu przykre przejścia, regularnie zabierając Popeye’a do przyjaznej zwierzakom restauracji. Piesek posiada już nawet własne konto na Instagramie, na którym zamieszczane są zdjęcia z jego regularnych wypadów na miasto – śledzi go już prawie 130 tysięcy followersów!
Prace Ulrica Collette stawiają fundamentalne pytania o naszą tożsamość: kim jesteśmy, skąd przychodzimy i jak…
Nawal Mustafa od zawsze fascynowała się ludzkim mózgiem. Na studiach uzyskała tytuł B.Sc. z zakresu…
Sklep z używanymi rzeczami w Belgii wywołał niemałe poruszenie w sieci. W Mortsel, w sklepie…
ISIS. Syria. Dallas. Brexit. Trump. W świecie pełnym złych wiadomości łatwo zapomnieć, że każdego dnia…
Choć dzieci nie zawsze skaczą z radości na myśl o powrocie do szkoły, wielu rodziców…
Nie ma nic lepszego niż wywołanie czyjegoś śmiechu. A jeszcze lepsze jest zmuszenie tej osoby…