
Klienci sklepu IKEA w norweskiej miejscowości Slependen, którzy wybrali się na zakupy w poszukiwaniu inspiracji dla swoich mieszkań, nie spodziewali się tego, co ujrzeli podczas swoich zakupów. W ramach kampanii uświadamiającej w sklepie odtworzono warunki panujące we wnętrzach domów syryjskich uchodźców. Aranżacja została zainspirowana autentycznym mieszkaniem kobiety z Damaszku, Rany, dzielącej 25 metrów kwadratowych z 9-osobową rodziną. Sieć sklepów nie poprzestała na szokującym wystroju – seria towarzyszących im plakatów uświadamiających ma przybliżyć klientom dramatyczną historię mieszkańców Syrii.
Nie każdy tata potrzebuje kolejnego zestawu do grillowania czy kubka z napisem. Klasyka jest spoko,…
Widzowie zwykle reagują emocjonalnie na obraz — tak, jak zamierzał jego autor. Czasami jednak życie…
Gorąca woda na żądanie, dobrze utrzymane drogi, dostęp do opieki zdrowotnej czy dobrze zaopatrzony sklep…
„Jak deszcz na wesele, darmowa przejażdżka, gdy już zapłaciłeś…” Poza tym, że idealnie nadaje się…
Między złymi wiadomościami a internetową toksycznością W czasach łamanych zawieszeń broni, skrajnych opinii i ciągłego…
Podobnie jak w przypadku celebrytów, którzy wydają się większy niż życie — dopóki nie zobaczysz…