
Po dniu spędzonym w Muzeum Sztuki Współczesnej w Los Angeles ilustratorka Paramount Pictures, Carrie Liao, odczuła nagły przypływ inspiracji.
„Muszę wyznać, że nadmiar sztuki współczesnej wywołuje we mnie frustrację, ale przyznaję, że dostrzegam dzięki niej związek między artystą a jego odbiorcami, intencją a interpretacją, a także znaczenie artystycznego zobowiązania.”
Efektem przemyśleń artystki jest następująca ilustracja:
Anton Gudim i jego seria „Tak, ale” Anton Gudim tworzy serię komiksów „Tak, ale”, która…
National Geographic słynie z niezwykłych zdjęć, dlatego nie dziwi fakt, że jako pierwsza marka osiągnęła…
Moja rodzina miała wiele dziwnych zwyczajów kulinarnych — na przykład jedzenie arbuza tylko z chlebem…
Święta potrafią odmienić nawet zwykły dojazd do pracy — biura stają się cieplejsze, jaśniejsze i…
Dino Tomic to chorwacki artysta, którego prace — od imponujących tatuaży po szczegółowe rysunki ołówkiem…
Dlaczego memy działają jak mała dawka szczęścia Wszyscy czasem potrzebujemy małego kopniaka nastroju. Memy to…