
Większość rodziców zmaga się z tym, że ich małe dzieci nie potrafią usiedzieć do zdjęcia, ale mama i fotografka Samantha Lu czekają dodatkowe wyzwania. Syn Samanthy, Levi, ma autyzm, który zdefiniowany jest jako „szeroka gama warunków charakteryzujących się wyzwaniami związanymi z umiejętnościami społecznymi, powtarzającymi się zachowaniami, mową i komunikacją niewerbalną”.
Mama-fotograf wyjaśniła, że ze względu na swój stan Levi odczuwa dyskomfort w kontakcie wzrokowym i nie potrafi uśmiechać się na polecenie. „Nie wiem, co zrobić z moją twarzą.” – powiedział Levi. Cóż, kreatywna mama znalazła rozwiązanie, kupiła mu przebranie T-Rexa i pozwoliła mu go nosić podczas rodzinnej sesji, a zdjęcia wyszły cudownie!
Oto sesja zdjęciowa Loli i Levi’ego.
Tatuażyści spędzają godziny, zamieniając pomysły w trwałą sztukę — ale równie często muszą odpowiadać na…
Jestem fotografką kotów i mam dwóch wspaniałych modeli Kiedy usłyszą świst włączanego aparatu, przybiegają do…
Wrażenie pierwsze Na pierwszy rzut oka te misternie ukształtowane formy mogą wyglądać jak cyfrowe renderingi…
Street art zaskakuje na każdym kroku Sztuka uliczna potrafi zaskoczyć w najlepszy możliwy sposób. Idziesz…
Związki są wspaniałe — na początku Wyobraź sobie powrót do domu na niespodziewaną kolację: wszystkie…
Smutne, ale nie każde spotkanie z kotem, psem, krową czy słoniem kończy się dobrze. Czasem…