
Nie każdy artysta jest zwolennikiem choćby kontrolowanego chaosu, a oryginalna koncepcja Ursusa Wehrli świadczy jednoznacznie o jego zdecydowanym zamiłowaniu do porządku. Szwajcarski artysta zapragnął choć w okrojonym zakresie wziąć odpowiedzialność za swoje codzienne otoczenie, przemieniając wszechobecny bałagan w uporządkowany zbiór składających się na nie elementów. Ich kolory, kształty i rozmiary odnalazły swoje miejsce w przemyślanych kompozycjach, tworzących zbiór intrygujących fotografii z albumu „The Art Of Clean Up”. Prezentujemy najbardziej efektowne z jego hipnotycznych zdjęć.
W pewnym momencie dorastania każdy uświadamia sobie, że rodzice nie mówią wszystkiego. Czasem to boli,…
Żarty na bok — praca potrafi zostawić traumę. Nie chodzi tu tylko o wrednego szefa…
Jeżeli dorastałeś w latach 2000., pewnie pamiętasz powrót ze szkoły prosto do rodzinnego komputera, by…
Jeszcze niedawno włóczkowe hobby kojarzyło się głównie z babciami. Dziś coraz więcej młodych osób, bez…
Krąży mit, że utrata włosów oznacza koniec — życie rzekomo idzie wtedy tylko w dół.…
Ptaki też mają osobowość Kiedy ludzie porównują się do zwierząt, zwykle wybierają lisa, muła albo…