
Alexandra Dillon z Los Angeles to miłośniczka surrealizmu, która na każdym kroku dostrzega potencjał nawet w najbardziej niepozornych elementach swojego otoczenia. Kalifornijska artystka potrafi podarować życie zużytym pędzlom, narzędziom i akcesoriom kuchennym, nadając każdemu z porzuconych przedmiotów codziennego użytku charakter wyimaginowanych postaci. Dillon wyznaje, że większość jej dzieł powstaje bez szczególnego planu – zazwyczaj pozwala duszy obiektu kształtować formę przybieranej przez niego twarzy. Dzięki temu za każdym razem poznaje poprzez swoją sztukę zupełnie nową, zaklętą w przedmiocie osobę.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…