
Każdej nocy na całym świecie zachodzą spektakularne zjawiska warte uwiecznienia i często nieodnotowywane przez człowieka. Fotograf Timothy Joseph Elzinga miał wiele szczęścia, kiedy o wpół do drugiej w nocy został obudzony przez swojego 2-letniego syna i zupełnie przypadkiem stał się świadkiem niesamowitego widoku, który uwiecznił na swoich zdjęciach. Kanadyjczyk po raz pierwszy sfotografował zjawisko optyczne słupów słonecznych, które zinterpretował błędnie jako zorzę polarną. Światło rozproszone przez kryształy płatkowe lodu prezentuje się naprawdę magicznie!
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…