
Michael Davies jest fotografem, zamieszkującym kanadyjską osadę Pangnirtung w obszarze Archipelagu Arktycznego.
„Między wschodem a zachodem słońca mamy tu tylko 2,5 godziny światła.” – opowiada autor zdjęć – „Około pierwszej po południu wskoczyliśmy wraz z przyjacielem, Markusem, na mój skuter śnieżny, by po 45 minutach drogi znaleźć się na szczycie pobliskiego wzgórza. Przygotowaliśmy na tę okazję znaczną ilość termosów, wypełnionych gorącą herbatą. Po dokonaniu wyboru perfekcyjnej lokacji, rozpoczęliśmy próby odnalezienia idealnego sposobu na widowiskowe rozproszenie zamarzającej w powietrzu cieczy. Zachodzące słońce w centrum dynamicznej kompozycji było właśnie tym, na co najbardziej liczyłem.”
Wszystkie ujęcia powstały w odległości zaledwie 20 km od koła podbiegunowego, w temperaturze -40°C.
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…
Psy mają swoje uniwersalne przyzwyczajenia Psy występują w różnych kształtach, rozmiarach i rasach, ale wiele…
Koty potrafią zamienić zwykłą chwilę w komedię Koty mają wyjątkowy talent do zamieniania nawet najbardziej…
Zanim Ryan Reynolds stał się Deadpoolem, zanim zyskał reputację najbardziej charyzmatycznego sprzedawcy ginu w sieci,…