
Całkowicie zaniedbana i niemal rozpadająca się na kawałki, ta mała ryba była skazana na cierpienie w sklepie Walmart. Była w tak złym stanie, że prawie straciła płetwy i ogon.
Victoria Schild nie zamierzała kupić w tym dniu żadnych zwierząt, ale po tym, jak zauważyła porzuconą rybę na zapleczu sklepu, wiedziała, że musi ją uratować. „Czułam się niesamowicie smutna z powodu tego maleństwa i zdecydowałem, że nie chcę, żeby tam umarła.” – powiedziała Schild. Była na 95 procent pewna, że ryba umrze tej nocy, gdy sprowadziła ją do domu. Martwiła się, że ma tylko kilka godzin życia, ale nie chciała się poddać. Victoria zrobiła wszystko, co w jej mocy, by uratować tę małą rybkę. „Kiedy wróciłam do domu, zaczęłam robić wszystko, co w mojej mocy, by pomóc jej wyzdrowieć. Prawdopodobnie w ciągu tygodnia w czystej, ciepłej wodzie, z lekarstwami i podstawową opieką, stan ryby zaczął się poprawiać!”
Potem jej stan poprawił się znacząco – ogon zaczął odrastać, a płetwy wróciły do normy. Po tygodniach leczenia to bliskie śmierci maleństwo przekształciło się w piękną, zdrową rybę!
Schild nazwała go Argo, w hołdzie jego wspaniałym, żaglowym płetwom. Victoria ma nadzieję, że historia Argo uświadomi warunki, w jakich ryby te są przechowywane w sklepach.
Wraz z dzisiejszym zaćmieniem Słońca przyciągającym uwagę milionów ludzi na świecie, warto przypomnieć sobie niezwykłe…
Kiedy widzimy znane osoby, zwykle oglądamy efekt końcowy ich kariery — czerwone dywany, głośne projekty…
24 września 1988 roku kanadyjski sprinter Ben Johnson w ciągu 9,79 sekundy pobił rekord świata…
O projekcie Brytyjski fotograf Brock Elbank od wielu lat tworzy portrety osób, których twarze, ciała…
Sztuka i wzornictwo, Sztuki wizualne Opublikowano 03 wrz 2026 Koty mają dar sprawiania, że pozornie…
Love bombing to manipulacja. Ma miejsce, gdy ktoś zasypuje cię słodkimi słówkami i gestami, aby…