
W dzisiejszym świecie zdaje się, że dominują uproszczone i minimalistyczne trendy, sprawiające, że wszystko jest schludne, poważne i raczej bezbarwne. Jednak patrząc na te wszystkie nowoczesne projekty, trudno nie zastanawiać się, w którym momencie zdecydowaliśmy, że w momencie wkroczenia w dorosłość powinniśmy zostawić za sobą wszelką radość.
Jednak to, że wszyscy robią coś w jeden sposób, nie oznacza, że nie można podążać w przeciwnym kierunku. Na przykład ta kobieta zyskała ogromną popularność po tym, jak podzieliła się niezwykle kolorowym i radosnym wystrojem swojego domu, co spowodowało, że internet się w nim zakochał.
Autorką tego projektu, który szturmem podbił internet, jest Kaarin Staalsen, lepiej znana jako Kaarin Joy, co wydaje się bardzo odpowiednie, biorąc pod uwagę to, czym się zajmuje. Kaarin prezentuje się jako artystka, dekoratorka wnętrz i pielęgniarka, tworząc całkiem ciekawe połączenie w życiu, które jak niewątpliwie wyszło jej na dobre.
W ciągu ostatnich kilku lat, głównie dzięki dzieleniu się wyjątkowym procesem remontu swojego domu, zgromadziła ogromną publiczność – prawie 500 000 obserwujących na Instagramie i ponad 2,4 miliona na TikToku. Jej filmy regularnie osiągają miliony wyświetleń, a najpopularniejszy z nich obejrzano ponad 8,6 miliona razy.
Ponieważ jej proces dekoracji był publiczny, nie trzeba było długo czekać, aby internet zakochał się w jej pomyśle. Sprawdź sam!
Instagram: @kaarinjoy
Od opanowania ognia i zwalczania chorób po wynalezienie internetu i eksplorację kosmosu — ludzie przez…
Nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć. Czasem jednak warto zaufać wewnętrznemu głosowi — nawet jeśli…
Fotografie z dawnych lat potrafią ukazać przeszłość z zupełnie innej perspektywy. Przejście na czarno-białą estetykę…
Pierwsze spojrzenie na postanowienia Jesteśmy już w połowie stycznia 2026 — czas, kiedy wiele noworocznych…
Czy zdarzyło ci się kiedyś wysłać wiadomość „Kocham cię” do szefa zamiast do partnera? Albo…
Radość płynąca z porządków nie powinna być bagatelizowana. Nie tylko dlatego, że Marie Kondo nazwała…