
Kiedy Evie Farrell musiała pożegnać się na zawsze z chorą na raka 42-letnią przyjaciółką, zdała sobie sprawę, że ludzkie życie jest zdecydowanie zbyt krótkie, by podporządkować je wyłącznie codziennym obowiązkom. Kobieta postanowiła wykorzystać oszczędności na remont kuchni, by zrealizować znacznie odważniejsze marzenie i zabrać swoją córeczkę w podróż dookoła świata. Ich wielkie wakacje rozpoczęły się w lutym ubiegłego roku. Evie i 6-letnia Emily zwiedziły do tej pory 13 państw, m.in. Indonezję, Singapur, Malezję, Tajlandię, Wietnam i Chiny. Matka i córka dokumentują swoje przygody na Instagramie, obserwowane przez 50 tys. osób ciekawych losów ich wielkiej podróży.
Nie każdy tata potrzebuje kolejnego zestawu do grillowania czy kubka z napisem. Klasyka jest spoko,…
Widzowie zwykle reagują emocjonalnie na obraz — tak, jak zamierzał jego autor. Czasami jednak życie…
Gorąca woda na żądanie, dobrze utrzymane drogi, dostęp do opieki zdrowotnej czy dobrze zaopatrzony sklep…
„Jak deszcz na wesele, darmowa przejażdżka, gdy już zapłaciłeś…” Poza tym, że idealnie nadaje się…
Między złymi wiadomościami a internetową toksycznością W czasach łamanych zawieszeń broni, skrajnych opinii i ciągłego…
Podobnie jak w przypadku celebrytów, którzy wydają się większy niż życie — dopóki nie zobaczysz…