
Dwie kobiety o wielkich sercach ratują emerytowane kury z chowu klatkowego. Obecnie posiadają już około sześćdziesięciu. Połowa z nich spędziła większość życia w klatce, nie mając możliwości przystosowania się do naturalnych warunków. Nicola Congdon i jej matka, Ann, pochodzące z Kornwalii, wpadły na pomysł, który pomaga kurom przetrwać ciężką zimę – ręcznie robione na drutach, wełniane sweterki. Pomysł zyskał niespodziewaną popularność także za granicą. Dochód ze sprzedanych swetrów przeznaczany jest na wsparcie południowoafrykańskiego sierocińca.
Gotowy poczuć się nieco przygnębiony? Co roku na świecie wyrzuca się około 1,3 miliarda ton…
Nie każdy film to arcydzieło i w porządku — czasem chce się wzruszyć przy Titanicu,…
Czy kiedykolwiek przerwałeś oglądanie filmu lub serialu w połowie, bo nie mogłeś znieść scenariusza? Czasem…
Statystyki pokazują, że tylko niewielki odsetek ludzi osiąga status naprawdę ogromnego majątku. Raport Altrata o…
Najstarsze sklepienie krzyżowo-żebrowe na świecie — katedra w Gloucester (1371) Prawdziwe arcydzieło gotyku: misternie wykonane…
Wprowadzenie Nasz mózg świetnie łączy fakty, nawet jeśli czasem się myli. Większość rzeczy jest oczywista…