
Wyobraź sobie, że przychodzisz do fajnego miejsca, aby dobrze się bawić, słuchać muzyki, tańczyć i odpoczywać. I nagle pojawia się nieznajomy, który prosi cię o pocałunek. Czy byłbyś zbyt zawstydzony, czy zrobiłbyś krok do przodu? Johanna Siring, fotograf z Nowego Jorku, uczyniła to rzeczywistością podczas festiwalu Roskilde w Danii. Jej głównym celem było uchwycenie istoty ludzi na wszystkich zdjęciach. Jak pokazuje nasz artykuł, znalazła skuteczne narzędzie do odkrywania, kim naprawdę są.
Jesteśmy naprawdę pod wrażeniem zmian, jakie może spowodować pojedynczy pocałunek i chcemy cieszyć się tym niezwykłym projektem.
Wrażenie pierwsze Na pierwszy rzut oka te misternie ukształtowane formy mogą wyglądać jak cyfrowe renderingi…
Street art zaskakuje na każdym kroku Sztuka uliczna potrafi zaskoczyć w najlepszy możliwy sposób. Idziesz…
Związki są wspaniałe — na początku Wyobraź sobie powrót do domu na niespodziewaną kolację: wszystkie…
Smutne, ale nie każde spotkanie z kotem, psem, krową czy słoniem kończy się dobrze. Czasem…
Holenderski grafik Ard Gelinck potrafi przenieść w czasie — przynajmniej na zdjęciach z udziałem znanych…
Wszyscy mamy codzienne nawyki — powtarzane czynności, które wydają się normalne tylko nam. Czasem jednak…